Miesięczne Archiwum: Czerwiec, 2022

PGNiG szuka start-upów, które mogą zrewolucjonizować sektor energetyczny. W najlepsze inwestuje miliony złotych

– Technologie są odpowiedzią na wyzwania transformacji energetycznej. Wyskalowanie rozwiązań technologicznych w branży energetycznej wymaga jednak bardzo wysokich nakładów finansowych – podkreśla Małgorzata Piasecka, prezes PGNiG...

Rośnie zapotrzebowanie na medyczne innowacje. Polskie start-upy coraz lepiej radzą sobie w tej branży

– W Polsce dostęp do finansowania dla start-upów z branży healthcare wciąż nie jest wystarczający, natomiast to się zmienia. Polskie fundusze coraz wyraźniej widzą potrzebę inwestowania w ten...

Polska może się stać Doliną Zielonych Innowacji. Coraz więcej start-upów szuka sposobów na walkę ze zmianami klimatu

Do 2050 roku freon wykorzystywany w klimatyzacjach czy lodówkach będzie odpowiadać za 27 proc. emisji gazów cieplarnianych na świecie. Technologia firmy Dynamic Air Cooling...

KPO może być początkiem dobrej transformacji w polskiej energetyce. Plan jednak wymaga zmian

– Tak naprawdę do końca nie wiemy, jak wygląda Krajowy Plan Odbudowy, ponieważ ostatnia wersja tego dokumentu, która poszła do Brukseli i była przedmiotem negocjacji, nie została...

Większość Polaków wymienia smartfony co dwa lata, ale chciałaby częściej. Na popularności zyskuje wynajem elektroniki

60 proc. Polaków ma smartfon, który ma nie więcej niż półtora roku – wynika ze Smart Barometr 2022 zrealizowanego przez Digital Care i Kantar. Zdecydowana większość...

Mimo postępów w leczeniu rośnie śmiertelność z powodu raka prostaty. Nie tylko Polska ma problem

– Mamy Europejski Plan Walki z Rakiem, zapowiedziany przez Ursulę von der Leyen. Jeśli sprawa jest traktowana poważnie, musi się w nim znaleźć rak prostaty, który jest najczęściej występującym...

Mimo wojny ukraińska branża IT działa niemal niezachwianie. Ponad połowa firm liczy w tym roku na wzrost przychodów

W Ukrainie trwa wojna, ale tamtejszy sektor IT działa niemal niezachwianie. Jak podaje stowarzyszenie branżowe IT Ukraine Association, aż 84 proc. tamtejszych firm utrzymało zdecydowaną większość swoich klientów i kontraktów. Optymistyczne są też prognozy rozwoju branży na 2022 rok. Z badań stowarzyszenia wynika, że 77 proc. ukraińskich firm IT pozyskało nowych klientów już w czasie wojny, a 56 proc. spodziewa się w tym roku wzrostu o 5–30 proc. Branża podkreśla, że kraj pozostaje otwarty na biznes i nawet w czasie wojny jest w stanie realizować projekty technologiczne dla klientów zagranicznych. Statystyki to potwierdzają – w I kwartale br. ukraiński sektor IT odnotował eksport przewyższający statystyki sprzed roku.

– Jeśli spojrzeć na liczby, inwazja Rosji miała niewielki wpływ na ukraiński sektor IT. W I kwartale br. przychody ze sprzedaży usług IT w Ukrainie wyniosły ponad 2 mld dol., a tamtejsze firmy nadal dostarczają usługi. Robią to m.in. z piwnic, bunkrów, ale też z biur w zachodniej Ukrainie, w Polsce albo innych krajach Europy – mówi agencji Newseria Andrew Wrobel, założyciel i partner Emerging Europe.

Branża IT była w ostatnich latach jednym z najprężniej rosnących sektorów ukraińskiej gospodarki. Według danych Narodowego Banku Ukrainy w latach 2019–2021 wartość eksportu usług IT wzrosła z 4,2 do 6,8 mld dol. W ubiegłym roku ta branża znajdowała się na szczycie listy eksporterów usług, generowała ponad 4 proc. całego PKB Ukrainy, zapłaciła 23,5 mld hrywien podatków i zatrudniała ok. 285 tys. specjalistów, co stanowi jeden z największych zasobów pracowników ICT wśród europejskich krajów rozwijających się. W ostatnich latach Ukraina stała się też przyczółkiem dla wielu zachodnich firm poszukujących wykwalifikowanych kadr, zwłaszcza w zakresie rozwoju oprogramowania i inżynierii.

– Publikowana co roku przez IAOP lista 100 największych organizacji outsourcingowych na świecie pokazuje, że dziewięć z nich ma swoją główną siedzibę właśnie w Ukrainie, a kolejne cztery mają tam swoje ogromne centra dostarczające usługi. Tych kilka liczb już pokazuje potencjał ukraińskiego sektora IT – mówi Andrew Wrobel.

Przed wojną ukraińskie centra branży IT znajdowały się w takich miastach jak Kijów, Lwów, Charków czy Odessa. Jak wynika z raportu Emerging Europe „Future of IT Report 2022”, na atrakcyjność tego rynku wpływają wysoko wykwalifikowane kadry – w 2020 roku w kraju było ponad 100 tys. studentów informatyki i ponad 26 tys. absolwentów. Ukraina ma w regionie najwyższą liczbę absolwentów IT na 100 tys. obywateli.

Jak podkreśla ekspert, liderem cyfrowej transformacji w Europie często bywa określana Estonia. Tymczasem w ciągu dwóch ostatnich lat to właśnie Ukraina poczyniła w tym obszarze najszybsze postępy.

– Ukraińcy mają powiedzenie: „everything is techable in Ukraine”. I ta wojna to potwierdza. Są usługi i aplikacje takie jak chociażby Diia, która pozwala Ukraińcom mieć w tej sytuacji wszystkie swoje dane i dokumenty w telefonie – mówi założyciel i partner Emerging Europe. – Usługi publiczne, które oferuje Ukraina, nie są jeszcze dostępne nawet w bardziej rozwiniętych krajach Europy, co pokazuje szalony rozwój tamtejszego sektora IT.

Statystyki pokazują, że tego rozwoju nie zahamował nawet wybuch wojny. Pomimo rosyjskiej inwazji na ten kraj, stanu wojennego, mobilizacji oraz przymusowej relokacji firm i zespołów ukraiński sektor IT odnotował eksport przewyższający ubiegły rok. W I kwartale br. jego wartość wyniosła 2 mld dol. (wobec 1,44 mld dol. w analogicznym okresie rok wcześniej), co oznacza 28-proc. wzrost r/r. Wzrost sektora był szczególnie silny w lutym br., osiągając najwyższy w historii poziom eksportu – 839 mln dol., czyli o 43 proc. więcej r/r (wobec 480 mln dol. w lutym ub.r.). W marcu, najtrudniejszym dotąd miesiącu wojny, branża IT utrzymała 96 proc. eksportu usług (522 mln dol., wobec 546 mln w marcu 2021 roku).

– To nie do końca tak, że wojna w Ukrainie rozpoczęła się 24 lutego br. Ta wojna zaczęła się osiem lat temu i przez cały ten czas ukraiński sektor IT starał się wzmacniać, przygotowywać się na potencjalne zagrożenia ze strony Rosji. Kiedy doszło do inwazji, wiele firm miało już tzw. contingency plans, które pomogły im nadal dostarczać usługi dla klientów – mówi Andrew Wrobel.

Jak podaje IT Ukraine Association – stowarzyszenie branżowe, które reprezentuje ponad setkę ukraińskich firm zatrudniających ok. 75 tys.  informatyków – w ciągu trzech miesięcy trwającej wojny branża IT zdołała utrzymać działalność operacyjną i wykazała odporność w czasie zwiększonego ryzyka. 52 proc. ukraińskich firm IT zachowało 100 proc. swoich kontraktów, a co trzecia – ponad 90 proc. Tylko 16 proc. przedsiębiorstw straciło 10 proc. lub więcej swoich kontraktów, a przyczyną były najczęściej ryzyka geopolityczne i obawy o bezpieczeństwo, odmowa współpracy z klientami z Rosji i Białorusi, zmiana strategii rozwoju klienta albo relokacja zespołów.

– Kiedy 24 lutego br. wybuchła w Ukrainie wojna, wiele ukraińskich firm przeniosło się na zachód kraju, do Polski bądź też otworzyło biura w całej Europie. Ostatnie przykłady to nawet Portugalia, dość oddalona od Europy Środkowo-Wschodniej – mówi założyciel i partner Emerging Europe.

Według danych NBU z połowy maja br. do Sił Zbrojnych wstąpiło średnio 3 proc. ukraińskich informatyków, a 9 proc. z nich jest zaangażowanych w rządowe projekty i cyberforce. Jak podaje IT Ukraine Association, duża część specjalistów została jednak relokowana za granicę. Największy odsetek (32 proc.) dotyczy dużych firm zatrudniających powyżej 1,2 tys. osób, w mniejszych waha się od 14 do 24 proc. Główne kraje relokacji to Polska, Niemcy, Hiszpania, Rumunia, Portugalia, Bułgaria, Holandia, Turcja, Czechy, Mołdawia i Chorwacja. Jednocześnie wszystkie duże firmy oraz 64 proc. mniejszych przedsiębiorstw planuje w nadchodzącym czasie otwierać w tych krajach nowe biura.

– Kiedy tylko wojna się skończy, to wielu specjalistów, którzy wyjechali za granicę, wróci do kraju, a ukraiński sektor IT może rosnąć nawet szybciej niż przed rosyjską inwazją – mówi Andrew Wrobel.

Jak podkreśla IT Ukraine Association, 77 proc. ukraińskich firm IT pozyskało nowych klientów już w czasie wojny, a 56 proc. spodziewa się w tym roku wzrostu o 5–30 proc. Z kolei 41 proc. firm prognozuje zachowanie istniejących wolumenów na poziomie 50–100 proc., a tylko 3 proc. obawia się spadku o ponad 50 proc.

Raport „Future of IT 2022” wskazuje, że Ukraina ma w ręku wszystkie atuty, by w przyszłości być silnym graczem w całym europejskim przemyśle ICT. Podobnie jak cały region Europy Środkowo-Wschodniej teraz musi walczyć o zaufanie inwestorów i klientów.

– Kraje Europy Środkowo-Wschodniej są ciągle konkurencyjne. Problem pojawia się, kiedy spojrzymy na to, co myślą o tym regionie potencjalni klienci spoza CEE. I tutaj mamy zupełny rozstrzał. Dla niektórych firm nie ma to żadnego znaczenia, inne myślą, że taki kraj jak Polska czy zachodnia Ukraina nie są w stanie poradzić sobie z tym, co się dzieje. Ale są też tacy, którzy celowo inwestują i szukają podwykonawców właśnie w regionie Europy Środkowo-Wschodniej – mówi założyciel i partner Emerging Europe.

Co ciekawe, w ciągu trzech miesięcy wojny ukraińska branża IT zdołała nie tylko utrzymać niemal niezachwianą działalność, ale mocno wspiera też Siły Zbrojne Ukrainy i rząd. Firmy z tej branży przekazały dotąd ponad 1 mld hrywien na cele humanitarne, na bieżąco kupują i dostarczają też m.in. sprzęt wojskowy, elementy wyposażenia i zaplecze techniczne. Są też dużym wsparciem ekonomicznym dla kraju – ukraiński sektor IT jest w tej chwili niemal jedynym, który płaci podatki z góry.

Cele polskiej energetyki odnawialnej wciąż za mało ambitne. Odnawialne źródła to najszybszy i najtańszy sposób na odejście od rosyjskich paliw

– Krajowa strategia dotycząca rozwoju sektora energetycznego i paliwowego powinna obecnie zmierzać w kierunku rozwoju źródeł zeroemisyjnych – mówi Piotr Czembor, prezes Hynfra Energy Storage. Ekspert podkreśla, że wojna w Ukrainie wyraźnie pokazała konieczność odchodzenia od paliw kopalnych i przyspieszenia inwestycji w odnawialne źródła. W tym celu konieczna jest jednak rewizja polityki energetycznej i wyznaczenie bardziej ambitnych celów dla rozwoju OZE oraz wyraźny impuls inwestycyjny od rządu skierowany do inwestorów.

– Obecna sytuacja spowodowała przyspieszenie transformacji w kierunku energetyki mniej emisyjnej, zmierzającej do uniezależnienia się od paliw kopalnych, czyli węgla, ropy i gazu. Widzimy duże przyspieszenie inwestycji w odnawialne źródła energii, pompy ciepła, jest też duża presja związana z wdrażaniem energetyki wiatrowej czy biometanu, więc kierunek jest jeden – jak najszersze i jak najszybsze odejście od paliw kopalnych – mówi agencji Newseria Biznes Piotr Czembor.

Wojna w Ukrainie wznowiła na forum UE i w poszczególnych krajach dyskusje o konieczności rezygnacji z surowców energetycznych sprowadzanych z Rosji, a w zamian – przyspieszenia inwestycji w odnawialne, zeroemisyjne źródła. Taką strategię już przyjął polski rząd. W związku z tym, że Polska nie zgodziła się na płatności w rublach za rosyjski gaz, surowiec od kilku tygodni nie płynie z tego kierunku. Dodatkowo 13 maja rząd przyjął uchwałę dotyczącą wypowiedzenia porozumienia z Rosją w sprawie budowy systemów gazociągów do tranzytu gazu przez terytorium RP i dostawach rosyjskiego gazu.

Według rządu osiągnięcie suwerenności energetycznej ma być możliwe m.in. dzięki dywersyfikacji kierunków dostaw surowców, czyli np. rozbudowie i lepszemu wykorzystaniu istniejącej infrastruktury, przede wszystkim naftoportu w Gdańsku i terminala LNG w Świnoujściu, a także rozbudowie mocy opartych na źródłach krajowych oraz przyspieszeniu inwestycji w energetykę jądrową i odnawialne źródła energii.

– Najszybciej można wdrożyć źródła odnawialne. One pozwalają nam szybko odejść od paliw kopalnych. Są to projekty, które można skalować, dostosować do zapotrzebowania danych odbiorców, więc tutaj polityka energetyczna państwa powinna kłaść nacisk na zniesienie wszelkich barier dotyczących rozwoju pomp ciepła, fotowoltaiki montowanej na budynkach i realizowanej przez przedsiębiorstwa. Powinny zostać zniesione wszelkie ograniczenia administracyjne dotyczące budowy elektrowni wiatrowych i powinny przede wszystkim być bardziej ambitne cele dotyczące ilości energetyki odnawialnej w krajowym zapotrzebowaniu na energię – postuluje prezes Hynfra Energy Storage.

W przyjętej ponad rok temu strategii „Polityka energetyczna Polski do 2040 roku” Polska zadeklarowała osiągnięcie co najmniej 23-proc. udziału OZE w miksie energetycznym do 2030 roku. Po inwazji Rosji na Ukrainę rząd zapowiedział jednak rewizję strategii, a w jej ramach zdynamizowanie rozwoju odnawialnych źródeł we wszystkich sektorach. W perspektywie 2040 roku mniej więcej połowa energii zużywanej w Polsce ma pochodzić z OZE.

– Obok dalszego rozwoju mocy wiatrowych i słonecznych zintensyfikowane będą działania mające na celu rozwój wykorzystania OZE niezależnych od warunków atmosferycznych, czyli wykorzystujących energię wody, biomasy, biogazu czy ciepła ziemi. Szczególnie pożądane będzie wykorzystanie OZE w klastrach energii i spółdzielniach energetycznych oraz w ramach instalacji hybrydowych – podkreślono w założeniach do aktualizacji PEP2040.

– Polski miks energetyczny, strategia i cele dotyczące udziału poszczególnych paliw w miksie energetycznym zdecydowanie powinny się zmienić. Obecna polityka wyznacza mało ambitne cele związane z energetyką odnawialną, potrzebny jest silny impuls inwestycyjny ze strony państwa. Takim impulsem, jasnym sygnałem dla przedsiębiorców i inwestorów, że warto rozwijać niskoemisyjne technologie, niewątpliwie byłoby podniesienie celu w zakresie energii odnawialnej – podkreśla Piotr Czembor.

Jak zaznacza, równolegle z rozwojem OZE niezbędny będzie również rozwój technologii magazynowania energii, aby w przyszłości móc stabilizować system energetyczny oparty na źródłach odnawialnych takich jak wiatr, słońce czy biomasa. 

– W skali globalnej widzimy duże przyspieszenie inwestycji w budowę bateryjnych magazynów energii. Są to rozwiązania sprawdzone, od ponad 10 lat wdrażane na skalę gigawatów. Natomiast wśród rozwiązań dotyczących sezonowego magazynowania energii najlepszym rozwiązaniem są technologie wodoru odnawialnego i jego pochodnych w postaci zielonego metanolu i zielonego amoniaku – wymienia ekspert.

Kolejnym elementem polityki energetycznej, który szybko przyspiesza w skali globalnej, jest rozwój elektromobilności.

– W najbliższych latach wraz z rosnącą produkcją samochodów elektrycznych będziemy widzieli setki tysięcy tych samochodów, więc polityka paliwowa państwa powinna uwzględnić ten kierunek i położyć większy nacisk na rozwój stacji ładowania samochodów elektrycznych zasilanych energią odnawialną – mówi Piotr Czembor.

Latest news

Polskie cementownie tracą przewagę konkurencyjną. Import spoza UE, droga energia i ETS uderzają w branżę

Lawinowo rosnący import cementu, zwłaszcza z krajów spoza Unii Europejskiej, zagraża polskim producentom. Na ich konkurencyjność negatywnie wpływają również...
- Advertisement -spot_imgspot_img

Europejskie AGD traci udziały w rynku. Branża ostrzega przed utratą konkurencyjności

Na rynku Unii Europejskiej rośnie udział urządzeń dużego AGD produkowanych w krajach trzecich. Stanowią one już około 44 proc. wszystkich...

Polskie kosmetyki są doceniane na całym świecie. Branża mierzy się jednak z rosnącą presją regulacyjną

Wdrażanie unijnych regulacji jest jednym z największych wyzwań, przed jakim stoją polscy producenci kosmetyków. Zwracają oni uwagę również na...

Must read

Europejskie AGD traci udziały w rynku. Branża ostrzega przed utratą konkurencyjności

Na rynku Unii Europejskiej rośnie udział urządzeń dużego AGD...