Kobiety stanowią mniejszość w branży kryptowalut i blockchainu. Brytyjska organizacja chce w Warszawie zwiększać różnorodność tego rynku

0
125

Zaledwie jedna piąta inwestorów obecnych na rynku kryptowalut to kobiety. Panie mniej chętnie inwestują w kryptoaktywa, ale też rzadko wiążą z tą branżą swoje kariery. To kolejny sektor – po finansach i technologiach – w którym kobiety są niedostatecznie reprezentowane. O zwiększenie tej reprezentacji walczy brytyjska organizacja Women in Blockchain Talks. Warszawa jest jednym z pięciu miast na świecie, w których w tym roku otworzą się jej oddziały. Celem polskiej delegatury ma być kształcenie liderek branży i zachęcanie do niej kolejnych kobiet.

– W branży kryptowalut brakuje różnorodności. Dane dla branży technologicznej i finansowej wskazują na niewystarczającą reprezentację kobiet w tym sektorze. Jeśli chodzi o blockchain i kryptowaluty, odsetek kobiet waha się pomiędzy 7 a 12 proc., chociaż w ostatnich kilku latach pod niektórymi względami sytuacja się poprawiła. Nadal jest jednak wiele do zrobienia w zakresie zwiększania tego odsetka, wdrażania kobiet i tworzenia dla nich szans na udział w tej branży – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Innowacje Lavinia D. Osbourne, założycielka Women in Blockchain Talks.

Women in Blockchain Talks to największa brytyjska społeczność i platforma nawiązywania kontaktów, skupiona na technologii blockchain. Inicjatorzy platformy deklarują otwartość na każdą płeć. Na początku października w Warszawie został utworzony oddział regionalny tej organizacji.

– Celem naszego oddziału jest, po pierwsze, tworzenie liderek, kobiet, które odnajdą się w tej sferze, i zapewnienie im miejsca, w którym będą mogły się spotykać i współpracować w sprzyjającej atmosferze. Będziemy organizować różne wydarzenia z różnymi prelegentkami, bo bycie reprezentowanym jest czymś ważnym. Jeśli ktoś identyfikuje się z osobą przemawiającą na scenie, to ma silniejszą motywację i myśli: „jeżeli ona tak potrafi, to może ja też”. Należąc do naszej otwartej społeczności online, można nawiązywać kontakty z ludźmi z całego świata – wyjaśnia Lavinia D. Osbourne. – Branża kryptowalut i blockchainu jest atrakcyjna dla kobiet, bo kluczowym jej aspektem jest jej decentralizacja, rezygnacja z podmiotów decydujących o tym, kto może być jej częścią, a kto nie. Częstokroć w różnych branżach jest mniej kobiet i panuje mniejsza różnorodność, bo jest ktoś, kto decyduje o dostępie do niej. W przypadku blockchainu nie ma nikogo takiego, kto decyduje o tym, czy zostaniemy zaproszeni do stołu. Tutaj jako kobiety możemy same postawić ten stół i przystawić do niego krzesła.

Z danych, na które powołuje się broker kryptowalut Coin Rivet, wynika, że tylko co piąty właściciel kryptowalut to kobieta. Ankieta przeprowadzona w marcu br. przez BlockFi („Real Talk: Women x Crypto 2.0”) wykazała, że ​wprawdzie 92 proc. Amerykanek słyszało o kryptowalutach, ale posiada je 24 proc. badanych. 45 proc. wie, jak kupić kryptoaktywa – to dwukrotnie większy odsetek niż w badaniu z września ub.r. W tym roku taką inwestycję miało w planach ok. 30 proc. pań. Co piąta badana przyznała, że wierzy, że kryptowaluty pomogą osiągnąć im finansowe cele.

  Polskie start-upy oczekują większej pomocy od państwa. Rząd chce je wspierać poprzez rozszerzenie tzw. estońskiego CIT-u

Wraz ze zmianą postrzegania potencjału inwestycyjnego kryptowalut może się zmieniać także spojrzenie na potencjał zawodowy tego rynku. Na razie jedna na dziesięć Amerykanek ocenia, że jest on dla niej perspektywiczny, a 15 proc. jest zainteresowanych karierą w tej branży.

– Potrzebujemy więcej kobiet w branży kryptowalut i blockchainu, bo przecież kobiety stanowią połowę populacji świata. Podobnie w tradycyjnych branżach, takich jak finanse i technologia, tu również mamy niedostateczną różnorodność, a ten brak wpływa na generowane rezultaty. Firmy, w których panuje różnorodność, osiągają lepsze wyniki niż te, które zaniedbują ten aspekt. Jako kobiety wnosimy inną perspektywę. Bardzo ważne jest, aby istniały inicjatywy gwarantujące, że kobiety są reprezentowane w całej branży: czy to w NFT, czy w blockchainie, czy też w sferze Web3 – dodaje założycielka Women in Blockchain Talks.

Oprócz otwarcia warszawskiego oddziału Women in Blockchain Talks, zarządzanego przez Agnieszkę Marecką, jeszcze w tym roku organizacja zacznie działalność również w innych miastach świata: w Barcelonie (Hiszpania), Berlinie (Niemcy), Dubaju (ZEA) oraz Karaczi (Pakistan).

– Jestem zdania, że z wiedzą trzeba wyjść do ludzi. Musimy być tam, gdzie są kobiety. Dlatego jeśli możemy tworzyć oddziały globalne i zapraszać kobiety w obrębie bezpiecznej i wspierającej przestrzeni, to myślę, że możemy wdrożyć większą liczbę kobiet i różnorodnych grup do przestrzeni blockchain–crypto–Web3 – kwituje Lavinia D. Osbourne.

Start warszawskiej inicjatywy miał miejsce podczas jednego z październikowych spotkań w ramach Thursday Gathering. To cykliczna impreza organizowana przez Fundację Venture Café Warsaw, która co czwartek do Varso przy ulicy Chmielnej 73 przyciąga społeczność innowatorów.

Źródło: https://biznes.newseria.pl/news/kobiety-stanowia,p1098273430